Na te pytania nie znajdziesz odpowiedzi nigdzie indziej... A mogą zmienić Twoje życie już w trakcie czytania...
Zastanawiałeś się kiedyś, jak będzie wyglądał Sąd Boży?
Większość osób wierzy w to, że na Sądzie Ostatecznym będą ważone wszystkie jego dobre i złe czyny. I w ten sposób Bóg sprawdzi, czy "byłeś dobrym człowiekiem". Lecz mam złą wiadomość. Sąd Boski działa dokładnie tak samo jak ziemski. Gdy jesteś sądzony za kradzież, nikt Cię nie pyta, ile dobrych uczynków zrobiłeś.
To, że pracowałeś w wolontariacie nie wpłynie na to, że będziesz miał mniejszy wyrok za kradzież. Tak samo wygląda Sąd Ostateczny. Kto choć raz w życiu dopuścił się jakiegokolwiek grzechu, winien jest kary. A karą za jakikolwiek grzech jest brak nieba (czyli piekło). Bo niebo jest miejscem idealnym, w którym nie znajduje się ani jeden grzech...
„Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, dar zaś Boży to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.” List do Rzymian 6,23
Dlatego właśnie pojawił się Jezus. On przyszedł na rozprawę i powiedział: „Tak, ja wiem że on jest winien, ale ja wezmę karę za jego przewinienia. A jego wypuśćcie. Zapłacę za niego okup w postaci własnej krwi”. Oto jeden z cytatów mówiący o tym, że to nie uczynki zbawiają.
Albowiem z łaski jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie z was: to jest dar Boży; nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.” „Efezjan 2,8-9:
Więc dlaczego Bóg musiał stać się człowiekiem, aby zmazać Twoje grzechy?
Skoro Bóg jest wszechmogący, to dlaczego nie mógł pstryknąć palcem i Cię zbawić? Bo Bóg jest wszechmogący, ale dotrzymuje też danego nam słowa. Bóg na początku świata ustalił pewne zasady, których nie może łamać. Między innymi to, że nie może ingerować w Ziemię z zewnątrz, ponieważ dał Ziemię w posiadanie ludziom.
„Niebiosa są Pańskie, ziemię zaś dał synom ludzkim.” Psalm 115,16
Gdy Ty dasz komuś mieszkanie, przychodzisz potem do niego nieproszony i przestawiasz mu kwiatki? Zapewne nie. Bóg również tak nie robi. Więc skoro Ziemia została dana człowiekowi we władanie, tylko człowiek mógł wyzwolić nas ze śmierci.
Lecz nie znalazła się na Ziemi ani jedna osoba, która by nie zgrzeszyła. Bóg był zmuszony sam, w ciele Jezusa Chrystusa, zejść na ziemię i przeżyć całe życie bez grzechu, a potem umrzeć za nasz grzech. To jest tak zwana wymiana krzyżowa. Jezus dał Ci swoje sprawiedliwe życie, a sam poniósł karę za twoje nieposłuszeństwo.
Po to, abyś Ty był czysty, święty i sprawiedliwy w oczach Boga. Wystarczy tylko to przyjąć i narodzić się na nowo z Bożego Ducha. Ale oczywiście każdy z nas jest wolny i sam wybiera, za kim podąża… Bóg to gentelmen i daje każdemu wolną wolę.
Więc czy możemy robić co chcemy, nie zważając na uczynki?
Każdy, nawet największy grzesznik trafi do nieba, jeżeli szczerze w sercu wyzna Jezusa Panem. Natomiast jeżeli wyznałeś kogoś Panem swojego życia, kolejnym krokiem jest chęć podążania za nim. Nie wmówisz mi, że Jezus jest twoim Panem, jeżeli nie chcesz za nim podążać i słuchać jego słów...
To, że zostaliśmy usprawiedliwieni wcale nie oznacza, że mamy czynić zło. Jak powiedział Jezus, każde drzewo rodzi według swojego rodzaju. Jabłoń nie zrodzi banana. Dlatego człowiek Boży po nawróceniu, zaczyna rodzić święte owoce. Nie powinieneś starać się robić dobrze po to, aby przypodobać się Bogu. Nie musisz. Zbawienie już masz. Lecz dobre czyny powinny być naturalnym owocem tego zbawienia. Bo chcesz być jak Jezus i zmieniać się na jego obraz...
Dlaczego na ziemi jest tyle zła, chorób i cierpień?
Tak jak wcześniej mówiłem, Bóg nie ingeruje z zewnątrz w Ziemię, poza krytycznymi sytuacjami, które mogą całkowicie zniszczyć ludzkość (tak jak w trakcie potopu). Dlatego za wszystko, co dzieje się na Ziemi odpowiadają ludzie i ich grzech.
Lecz to nie znaczy, że Bóg nie działa wcale. Przede wszystkim na całej Ziemi obecny jest Duch Święty, który przekonuje ludzi o potrzebie pojednania z Bogiem.
Bóg działa przede wszystkim poprzez swoich synów i córki, czyli osoby zrodzone z Bożego Ducha. Jeżeli modlisz się o coś od lat i właśnie czytasz tę stronę, to znaczy że Bóg zadziałał! Bo przyniósł do twojego życia swoich posłańców.
Czy choroba jest od Boga?
Jezus chodził po ziemi i uzdrawiał chorych. Jego uczniowie po wylaniu Ducha Świętego również to robili. Więc skoro Bóg uzdrawiał chorych, to czemu miałby zsyłać choroby? Choroba nie jest od Boga i nie ma Cię niczego nauczyć. To kłamstwo diabła, abyś to właśnie na Boga był zły za swój stan fizyczny.
Bo Bóg Cię uzdrowił już na krzyżu i każdy może przyjąć swoje uzdrowienie. Dlatego jeżeli jesteś chory, przyjdź, a Jezus Cię uzdrowi przez nasze ręce. Tak jak robił to za czasów apostołów, bo jest napisane...
„Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie”. Ewangelia wg św. Marka 16, 17-18
Po co Jezus miałby mówić, że każdy kto w niego uwierzy dostanie moc do uzdrawiania chorych, gdyby chciał zsyłać choroby na ludzi?
A propo tego, jak działają demony...
Całkowite opętanie następuje wtedy, gdy demon przejmie władzę nad twoim ciałem. Do opętań dochodzi dosyć rzadko, lecz znacznie popularniejsze jest zdemonizowanie. Zdemonizowanych jest większość ludzi na ziemi.
Często myślimy, że mamy jakieś zachowania, bo tacy jesteśmy. "Jestem agresywny, ciągle myślę o samobójstwie, jestem uzależniony od pornografii, mam niechęć do Boga, paranoje, inne zaburzenia itd." Natomiast często te rzeczy wynikają z działania demonów w naszym życiu. Wtedy należy przyjść do kogoś, kto ma moc od Boga, aby otrzymać uwolnienie.
Często demony wnikają przez różnego rodzaju traumy, przeżycia, zaburzenia, myśli oraz okultyzm, new age i nie tylko. Duża część chorób psychicznych jest właśnie wywołana przez silne działanie demoniczne.
Jeżeli rozpoznałeś u siebie jakieś symptomy działania demonicznego, koniecznie zgłoś się do nas... Jedna modlitwa potrafi zmienić całe życie!
Czy demony są takie jak na filmach?
Filmy przedstawiają demony jako potężne byty, które są wręcz potężniejsze od Boga. Rzucają ludźmi po ścianach, a gdy ktoś się modli, tak naprawdę nic to nie daje. Prawdą jest to, że demony są potężne dla człowieka, który nie zna swojej tożsamości w Chrystusie.
Natomiast jeżeli wiesz, co dostałeś dzięki zmartwychwstaniu Jezusa, robią się małe jak chochliki. Czy Jezus miał problem z wyganianiem demonów? Nie. Więc dlaczego Ty masz mieć, skoro wyznałeś Jezusa Panem i przyjąłeś do serca dokładnie tego samego Ducha Świętego, którego miał Jezus Chrystus.
Diabeł nie ma panowania w twoim życiu, jeżeli Jezus naprawdę jest twoim Panem.
Dlaczego Bóg dał zakazany owoc w raju?
Bóg dał człowiekowi wolną wolę. Więc żeby człowiek był w pełni wolnym, musiał mieć prawo zrezygnowania z przymierza z Bogiem. Dlatego Bóg postawił drzewo z zakazanym owocem i powiedział człowiekowi jasno: "Jeżeli zjesz z tego drzewa, umrzesz".
Człowiek sam wybrał, że chce odłączyć się od Boga. Musisz zrozumieć, że ziemia nie jest karą... Jest naturalną konsekwencją odłączenia się od Boga... Sami wybraliśmy, że chcemy poznać, co to jest dobro i zło, i doświadczyć tutaj na ziemi tych złych rzeczy. Nikt nas do tego nie zmuszał.
„Złodziej przychodzi tylko po to, żeby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem, aby miały życie i aby [owce] miały je w obfitości”. — Ewangelia Jana 10, 10 (UBG)
Czy bogactwo jest złe?
Jezus mówiąc, że "Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu dostać się do Królestwa Bożego" miał na myśli to, że osoba miłująca pieniądze będzie miała problem w miłowaniu Boga. Ponieważ dla chytrego pieniądze stają się Bogiem.
Lecz tak jak bogactwo może powodować miłość do pieniądza, tak i bieda sprawia, że bardziej skupiamy się na pieniądzach niż relacji z Bogiem.
Bogactwo samo w sobie nie jest złe. Salomon był swego czasu najbogatszym człowiekiem na ziemi. Jezus też nie był biedny jak nas uczono, bo o jego szaty rzucali losy. Gdyby był biedny, to komu zależałoby na jego szacie? Miejsca w gospodzie nie było nie dlatego, że Jezus był biedny. Po prostu brakowało wolnych pokoi.
Bóg błogosławi swoim dzieciom także w finansach, aby jego owce miały życie w obfitości.
Czy po wyznaniu Jezusa Panem jesteś dalej grzesznikiem?
Po wyznaniu Jezusa Panem i Zbawicielem, przyjmujesz Jego Ducha i stajesz się nową istotą. Nie jesteś już grzesznikiem, ale świętym i sprawiedliwym dzieckiem Boga. Nawet jeżeli tak się nie czujesz. To ofiara Jezusa dała Ci ten statut, więc nie jest to twoja zasługa.
Od Ciebie zależy tylko, czy przyjmiesz prezent w postaci zbawienia i pełnej świętości tutaj na ziemi. Diabeł potępia i mówi że jesteś grzesznikiem. Jezus wybawia i mówi, że jesteś święty. A diabłu bardzo zależy, żebyś o tym nie wiedział.
Ale uważaj! Jeżeli uważasz, że właśnie znalazłeś sposób na to aby "oszukać system" i dostać się do nieba tanim kosztem, to pamiętaj... Puste wyznanie Jezusa swoim Panem, bez odpowiedniego serca nie działa. Musisz podjąć decyzję, że chcesz realnie za nim podążać. A jak za kimś podążasz, to chcesz go poznać jak najlepiej i słuchać jego nauki.
Dlaczego w kościele katolickim jest tyle różnic?
Dla chrześcijan biblijnych najważniejsze jest to, co mówi Pismo. Na Piśmie bazuje nauka apostolska. W kościele katolickim Pismo Święte nie jest najważniejsze. Znacznie większą rolę pełnią prywatne objawienia i tradycja.
„Choćbyśmy my sami albo anioł z nieba zwiastował wam Ewangelię inaczej niż my wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! Jak przedtem powiedzieliśmy, tak i teraz powtarzam: Jeśli ktoś wam zwiastuje Ewangelię inaczej niż ją przyjęliście, niech będzie przeklęty!” List do Galatów 1,8-9
Dlatego większość objawień w kościele katolickim jest sprzecznych z Pismem. Są to objawienia, za które odpowiadają demony, które ukryły się pod postacią anioła. Bo i one potrafią przyjmować piękną postać pełną światła i miłości.
Dla przykładu:
787 r. – Zatwierdzenie kultu obrazów i relikwii
1215 r. – Wprowadzenie obowiązku spowiedzi przynajmniej raz w roku
1439 r. – Czyściec ogłoszony jako dogmat wiary
1545-1563 r. – Stworzenie listy 7 sakramentów oraz uznanie Tradycji Kościoła za równorzędną z Pismem Świętym
1569 r. – Powstanie różańca i zatwierdzenie 15-stu tajemnic różańcowych
1854 r. – Ogłoszono dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi (że urodziła się bez grzechu pierworodnego)
1950 r. – Ogłoszono dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny.
A to dopiero rozgrzewka… Tak naprawdę większość tych „kluczowych dogmatów” powstała stosunkowo niedawno… Chyba coś tu jest nie tak, co nie?
Więc kim my jesteśmy?
Jesteśmy alternatywą... Kontynuacją dziejów apostolskich, które dalej trwają... Moc Ducha Świętego jest obecna w nas. Uzdrowienia, uwolnienia, prorocze sny, anielskie wizje, podróże w duchu, słyszalny głos Boga... To nie odeszło, to dalej trwa. Tylko wiedza, jak zbliżyć się do Boga została zatajona. Wmówiono nam, że Bóg jest tyranem, który za jedną opuszczoną niedzielę albo jakiś inny grzech wrzuca do piekła... Okłamano nas i wmówiono nam, że życie chrześcijanina to życie męczennika, który ciągle wszystkiego sobie odmawia, nadstawia drugi policzek i ciągle cierpi, aby Bóg był z niego zadowolony.
Że życie chrześcijanina opiera się tylko na nudzie, "cukierkowej miłości" oraz ciągłym klepaniu modlitwy na kolanach...
A życie z Bogiem to prawdziwa radość i przygoda... Wyobraź sobie, że możesz uwalniać ludzi od demonów, uzdrawiać ich choroby... Mieć sny, wizje, bliskie spotkania z Bogiem... Bóg błogosławi Ci na każdym polu, w zdrowiu, w pieniądzach, w decyzjach...
Masz dostęp do duchowej mądrości, którą posiada sam Duch Święty. W twoim sercu panuje pokój i radość, nawet jeżeli wkoło straszą kolejną wojną i kataklizmami... Ty wiesz o tym krok wcześniej, zanim to się wydarzy. Ale wiesz też, że jesteś bezpieczny... Bo z tobą jest Pan, Bóg twój, wszędzie, gdziekolwiek pójdziesz!
Czy takie życie może być nudne?
Jak wyglądają spotkania?
Spotkania odbywają się w każdą niedzielę o godzinie 11:00 w Nowym Sączu na ul. Kolejowej 15. Poniżej znajdziesz dokładną lokalizację salki na mapach oraz nagranie, jak wejść, abyś trafił bez trudu. Jeżeli chodzi o przebieg spotkania, to zaczynamy od chwili luźnej rozmowy, na której wymieniamy się tematami z ostatniego tygodnia. Następnie przechodzimy do uwielbienia, w którym podczas modlitwy i śpiewu oddajemy Bogu cześć oraz dostrajamy nasze serca do Bożych częstotliwości… Następnie jest moment cudów, czyli modlitwy o uzdrowienie i uwolnienie. Czyli pomagamy każdemu, kto przyszedł po pomoc. Następnie dzielę się z wami nauczaniem niedzielnym, po czym mamy czas na relację, zadawanie pytań, rozmowę i zwyczajne poznawanie się.
Czy jesteśmy wspólnotą zielonoświątkową lub kościołem protestanckim?
Choć nasze nauczania mogą na pierwszy rzut oka wyglądać podobnie, nie podpisujemy się pod żadną religią. My nie mówimy tylko o Bogu, przede wszystkim pokazujemy jego działanie. Jesteśmy alternatywą dla kościoła protestanckiego, kościoła zielonoświątkowego oraz kościoła katolickiego. Aktywnie służymy modlitwą uwalniającą od demonów (potocznie zwane egzorcyzmy). Służymy również modlitwą uzdrowienia. Naszym celem nie jest budowanie coraz większego kościoła. Chcemy po prostu przyciągać ludzi do Boga i szerzyć Jego Królestwo tutaj na ziemi. Wierzymy, zgodnie z tym co mówi Biblia, że Bóg dalej jest obecny na ziemi. I dalej czyni cuda. Nie oceniamy Cię. Kim jesteś, jaka była twoja przeszłość czy jaką teraz masz motywację. Po prostu przyjdź i sprawdź.
Skontaktuj się z nami, a na pewno Ci pomożemy...
Lub zadzwoń na
536 171 609 (numer do lidera Przemka)
Przyjedź sam i sprawdź...
Każda niedziela
godzina 11.00
ul. Kolejowa 15 (prywatna salka w budynku Dworca PKP)
Nowy Sącz
Jak wejść do budynku od strony dworca...
